Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Jordmidal
Bóg
Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 77
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Księstwo Cieszyńskie
|
Wysłany: Pon 20:48, 24 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
powyżej to moje.( wybaczcie, ale nauka nagli.)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Dromir
Zaawansowany Gracz
Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: no coż... i tak nie znasz tego miejsca...
|
Wysłany: Pon 20:53, 24 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Idąc rozgladam się uważnie czy aby jakis szczegół mógł wskazywać na tp że zaraz może być raznoszona przez orków
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eldakhar
Zaawansowany Gracz
Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: z Khazad dum
|
Wysłany: Pon 22:07, 24 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Witaj drogi bracie oby twoja broda urosła jeszcze dluższa niż jest oby pieniądze w twej szkatułce rozmnażały się jak nigdzie indziej to ja Eldakhar twój młodszy brat przybyłem aby bronić Hagdamor po otrzymaniu twego listu strasznie sie przeraziłem mów a żywo co się dzieje ? A potem daj mi tę zbroje płytową którą zapisał mi ojciec. Co tu sie dzieje drogi kuzynie?
Oto moi przyaciele zaopiekuj sie nimi i pomoz przy ekwipunku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jordmidal
Bóg
Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 77
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Księstwo Cieszyńskie
|
Wysłany: Pon 22:37, 24 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Twój brat krzepki krasnolud o długiej rudawej brodzie z podkręcanym wąsem uśmiechnął się tylko i nakazał wam siadać do stołu. Jego cycata ża brunhilda po chwili weszła do sieni i przyniosła antałek korzennego piwa, dzban śliwowicy oraz zasmarzaną rzepę. Brat tłumaczył się wam, że panuj egłód i trzeba oszczędzać jedzenie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Saktol Di Ent
Zaawansowany Gracz
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 79
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: DandD.fora.pl
|
Wysłany: Wto 8:37, 25 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Gdy po wniesieniu jadła Skatol rzucił się na jedzenie, zaraz ustał gdy usłyszał o głodzie - doświadczył go gdy był jeszcze w armi, i to nic miłego. Siadł więc wygodnie, a pilnie słuchał. Bądź co bądź on też nie był chuchrem, i także zamierzał stanąć do walki, a przy tym napisać pieśń która sprawi iż będzie pamiętany po wsze czasy.
Słuchał więc pilnie Balina, i starał się notować conieco w swoim dzienniku, za jakiś czas pokrzepi serca krasnoludów grając w karczmie na swej kobzie, i śpiewając bohaterskie pieśni.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eldakhar
Zaawansowany Gracz
Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: z Khazad dum
|
Wysłany: Wto 12:33, 25 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Drogi bracie co sie stało że glodujecie czy pola pod gwiazdami opustoszaly? co sie tu do diabła dzieje?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dromir
Zaawansowany Gracz
Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: no coż... i tak nie znasz tego miejsca...
|
Wysłany: Wto 13:57, 25 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Ja też nie wiem co się dzieje ale wiem że się dzieje źle musimy zbadać tę sprawę przjaciele
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jordmidal
Bóg
Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 77
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Księstwo Cieszyńskie
|
Wysłany: Wto 16:17, 25 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
- Jakieś ciemne siły,a kto wiem może sam Jordmidal się na nas gniewa i przedłuża zimę. My nie wytwarzamy żywności tylko ją kupujemy za towary, które wytwarzamy także żadna karawana do nas niedociera. Już dawno powinny do nas trafić karawana Lorda Jeana Baptist Poqelin, ale się opóźnia. Wójt zbiera drużynę, która wyjdzie na przeciw karawniae by przetrzeć szlaki, albo odkryje co się z nią stało- opowiedział ponuro balin kręcąc cały czas wąsa w okół swego, brudnego palucha. Następnie zaprosił was do stołu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eldakhar
Zaawansowany Gracz
Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: z Khazad dum
|
Wysłany: Wto 17:21, 25 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Nie to nie on widzialem tu ksiecia zimy on za to odpowiada Jordmidial powstrzymał go ale nie na dlugo pewnie juz gromadzi armie w swej dawnej lodowej twierdzy niech Belial i Jordmidial maja nas w swojej opiece a do druzyny dołącze jak tylko wydasz mi zbroje ojca ktora otrzymalem w spadku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dromir
Zaawansowany Gracz
Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: no coż... i tak nie znasz tego miejsca...
|
Wysłany: Wto 19:24, 25 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Ja dołacze również jeśli ma się lać krew zawsze jestem, tam gdzie to się dzieje
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Saktol Di Ent
Zaawansowany Gracz
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 79
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: DandD.fora.pl
|
Wysłany: Wto 19:53, 25 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Skald, kaszlnął tak by wszyscy zwrócili na niego uwagę.
-- Nie ma przesłanek sądzić że za tym stoją tylko plugawe orki? Nie uśmiecha mi się wracać na tą zimnice... I myślę że cały oddział jest wart więcej niż jakiś parszywy wóz tego Poqelina.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jordmidal
Bóg
Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 77
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Księstwo Cieszyńskie
|
Wysłany: Wto 21:54, 25 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Gdy tak burzliwie dysputowaliście nad tym gdzie kto kiedy i jak wyruszy na ekspedycje co jest przyczyną opóźnień usłyszeliście huk. Gdy obróciliście twarze w stronę drzwi domostwa Balina zobaczyliście gnoma mierzącego zaledwie 130cm .Jego kruczoczarnewłosy sterczały do góry, postawione na cukrze. Czoło okałała przepaska ze szkłami powiekszającymi. Pod opaską można było dostrzec mądre a zarazem podejrzliwe oczy gnoma o barwie intensywnej zieleni. Jego twarz oszpecały blizny, będące pamiątkami po przygodach oraz eksperymentach.Jego podbródek porastał gęsta kozia bródka barwy takrze czarnej jak smoła. Unrany był w czarny skórzany kaftan i tejże samej barwy długi jak na gnomie standarty płaszcz. W lewym bucie sięgającym do kolana zauważyliście srebrny sztylet, takież same dwa miał schowane za pasem. Jego ręce okalały skórzane rękawice tzw. bezaplcówki aby elpiej mół chwytać przedmioty. Jego ręce cały czas ruszały się, ponieważ gnom bawł się dwoma kulkami: szklaną i żelazną. Na plecach miał przewieszony garłacz. Żadkość nawet w tych stronach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dromir
Zaawansowany Gracz
Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: no coż... i tak nie znasz tego miejsca...
|
Wysłany: Wto 22:06, 25 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Witam cie niewysoki przyjacielu coż to cię sprowadza w te strony cheć przezycia przygody czy tez skarby tych krasnoludzkich kopalni? mowiac to patrze na niegi podejrzliwym wzrokiez z gory a na moich ustach widnieje szyderczy usmiech...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eldakhar
Zaawansowany Gracz
Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: z Khazad dum
|
Wysłany: Wto 22:07, 25 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Drogi Saktolu czy ty nie rozumiesz czy Pumpelnikiel nie opowiadał ci nic o naszym regionie?
Więć opowiem ci legendę o księciu mrozu:
Za dawnych czasów w olbrzymim zamku zyl paladyn lecz zaczol sluzyc Grummshowi upadl od swego boga otrzymał zbroje mrozustad nazwa swoj wspanialy zamek zamienił na lodowa twierdze.zaczol gromadzic armie zlozona z orkow gnolli i goblinow oraz wielu innych plugastw. Zanim upadł byl do nas natawiony przyjacielsko ale pozniej zaczely sie wypady najpierw pojedynczych orkow i goblinow ale po kilku dniach nasi gornicy powrocili strasznie poranieni okazalo sie ze nasze kopalnie zostaly zaatakowane przez oddzialy ktore potem okazaly sie zwiadem całej armii dążył do podbicia całych gor centralnych ale stawilismy twardy opor zreszta nie mialby szans przejsc rzez nasze drzwi ktorych strzeze starozytna magia Jordmidala. Ale mogl uzyc broni ktora niejedna twierdze doprowadziła do upadku - głód. Nasi przodkowie postanowili walczyc i tak zaczyna sie historia Bitwy Tysiąca Ostrzy. 1000 wojownikow krasnoludzkich stawiło czolo wielokrotnie silniejszym siłom zła wielu z nas poległo i zasililo szeregi nieprzyjaciela gdyz ten nie wahał sie wzywać nasyzch umarlych Wtem z tłumu wyłonił sie bard wojownik i kapłan Bardem był ów Pumpelnikiel twoj mistrz wojownikiem moj ojciec a kapłanem Haldagrath arcykapłan Jordmidla Bard zagral pieś zwysirstwa kaplan wezwal najswietszego imienia naszego protoplasty a moj ojciec wymachiwal toporem tak ze jego barwa z metalicznej odmienila sie na czerwona i od tamtej posy zwany jest Toporem Przelanej Krwi arcykaplan tymczasem uzyl calej swej mocy i zdolal uwiezic Władce Mrozu w filakterii ktora umiescił w swiatyni Jordmidala. Armia pozbawiona dowodcy rozpirzchla sie i przez dwa wieki nikt nie slyszla o Ksieciu Mrozu az do dzis. Ten wojownik ktorego Jordmidal pokonal to wlasnie jest Książe Mrozu musimy go pokonac dopoki jest slaby inaczej tym razem nie odniesiemy zwycięstwa nie ma juz takich wojownikow i kaplanow jak dawniej.
BALINIE CZY MAM CI WYRYZ TO NA CZOLE DAJ MI WRESZCIE ZBROJE PLYTOWA OJCA TY DOSTALES TOPOR WIEC JA BIORE ZBROJE.
(Kochajmy sie jak bracia liczmy jak krasnoludy ) )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Eldakhar
Zaawansowany Gracz
Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: z Khazad dum
|
Wysłany: Wto 22:09, 25 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Witam cie co tu robisz i czemu przerywasz mi moja opowiesc.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|